Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Złoty odrobił poranne straty
Jastrzębie prognozy w Kanadzie
Waluty świata: Raport poranny
1,2600 blisko coraz bliżej
Waluty: Sygnały Forex daytrading
Gospodarka spowalnia, Wall Street rośnie
Dobre dane z Australii wsparły dolara australijskiego
Nieudane odbicie na głównej parze
Najpopularniejsze
Waluty świata: Raport poranny
Dalsze spadki euro
1,2600 blisko coraz bliżej
Gospodarka spowalnia, Wall Street rośnie
Nieudane odbicie na głównej parze
Dobre dane z Australii wsparły dolara australijskiego
Waluty: Sygnały Forex daytrading
Jastrzębie prognozy w Kanadzie
Szukaj
Artykuł
Banki centralne pod lupą
15.03.2010 08:56 poniedziałekPiątkowe dobre dane o sprzedaży detalicznej były powodem do ustanowienia nowych maksimów na amerykańskim indeksie S&P500 jednak dość szybko nastąpiła realizacja zysków, wsparta m.in. słabszym odczytem indeksu nastrojów. W tym tygodniu jednak uwaga inwestorów przesuwa się na banki centralne – Fed i Bank Japonii.
Obydwa posiedzenia odbędą się w dość krótkim przedziale czasowym – Fed we wtorek wieczorem, zaś Bank Japonii w środę w trakcie sesji azjatyckiej (czyli w nocy z wtorku na środę). Z tym że oczekiwania na potencjalne działania w obydwu przypadkach są rozbieżne. Jeśli chodzi o Fed, konkretne działania są mało prawdopodobne, jednak obawy rynku dotyczą ruchów w kierunku zacieśnienia monetarnego, które wcześniej czy później będzie musiało nastąpić. Dane, które napłynęły od ostatniego posiedzenia (w tym ciągle słaby rynek pracy) nie sugerują, aby Fed miał decydować się na konkretne kroki już teraz.
Inwestorzy pamiętają jednak ciągle niespodziewane podwyższenie stopy dyskontowej w lutym. Co prawda, Ben Bernanke tłumaczył kilkukrotnie, iż chodziło jedynie o dostosowanie „spreadu” wobec stopy podstawowej, a nie o krok w kierunku zacieśnienia, jednak faktycznie mógł być to balon próbny, testujący reakcję rynku. Gdzie można szukać potencjalnych zmian? Z pewnością najbardziej istotną częścią komunikatu jest zapewnienie, iż stopy pozostaną niskie w przewidywalnym okresie (fraza „extended period”). Usunięcie tej frazy oznaczałoby eskalację oczekiwań na podwyżki stóp, czego dotychczas Fed chciał uniknąć. Podobny efekt wywołałaby decyzja o wprowadzeniu stopy depozytowej, co Ben Bernanke zapowiedział na bliżej nieokreśloną przyszłość. Żaden z tych ruchów nie jest obecnie zdyskontowany przez rynek, więc wywołałby z pewnością sporą przecenę na rynkach akcji oraz umocnienie dolara w relacji do innych głównych walut.
Oczekiwania względem działań Banku Japonii są zgoła odmienne. Wobec postępującej deflacji w kraju kwitnącej wiśni, japoński rząd zwiększa presję na Bank Japonii na dodatkowe działania. Na posiedzeniu w minionym miesiącu Bank nie zdecydował się na poszerzenie działań płynnościowych (mimo, iż byliśmy już po publikacji danych o PKB za czwarty kwartał, które pokazały najsilniejszą deflację w powojennej historii Japonii), ale niedawno rynek obiegły spekulacje, iż nowe działania mają być wprowadzone na marcowym posiedzeniu. To przełożyło się na słabość japońskiej waluty – notowania pary USDJPY zbliżają się powoli do linii trendu spadkowego (obecnie ok. 91,40, wobec notowań na 90,60 na otwarciu w Europie). Decyzje Fed jak i BoJ mogą rozstrzygnąć ewentualny test tego oporu.
.gif)
W zależności od sentymentu po posiedzeniu Fed, istotne dla inwestorów mogą być też dane o inflacji z USA (PPI w środę, CPI w czwartek), które dotychczas nie powodowały większej zmienności na rynku. To jednak się zmieni, jeśli rynek ponownie zacznie spekulować odnośnie podwyżek stóp w USA. Dziś poznamy dane o amerykańskiej produkcji przemysłowej, które w minionych miesiącach pozytywnie zaskakiwały rynek. Tym razem, konsensus zakłada niewielki spadek produkcji na poziomie 0,1% m/m (dane o 14.15). Wcześniej poznamy pierwszy marcowy wskaźnik aktywności – NY Empire (13.30, konsensus 21,4 pkt.). W Polsce o godzinie 14.00 poznamy dane o inflacji za luty (konsensus 3% R/R) i jednocześnie rewizję danych styczniowych, związaną z corocznym przeszacowaniem koszyka inflacyjnego.
Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
www.xtb.pl
Obydwa posiedzenia odbędą się w dość krótkim przedziale czasowym – Fed we wtorek wieczorem, zaś Bank Japonii w środę w trakcie sesji azjatyckiej (czyli w nocy z wtorku na środę). Z tym że oczekiwania na potencjalne działania w obydwu przypadkach są rozbieżne. Jeśli chodzi o Fed, konkretne działania są mało prawdopodobne, jednak obawy rynku dotyczą ruchów w kierunku zacieśnienia monetarnego, które wcześniej czy później będzie musiało nastąpić. Dane, które napłynęły od ostatniego posiedzenia (w tym ciągle słaby rynek pracy) nie sugerują, aby Fed miał decydować się na konkretne kroki już teraz.
Oczekiwania względem działań Banku Japonii są zgoła odmienne. Wobec postępującej deflacji w kraju kwitnącej wiśni, japoński rząd zwiększa presję na Bank Japonii na dodatkowe działania. Na posiedzeniu w minionym miesiącu Bank nie zdecydował się na poszerzenie działań płynnościowych (mimo, iż byliśmy już po publikacji danych o PKB za czwarty kwartał, które pokazały najsilniejszą deflację w powojennej historii Japonii), ale niedawno rynek obiegły spekulacje, iż nowe działania mają być wprowadzone na marcowym posiedzeniu. To przełożyło się na słabość japońskiej waluty – notowania pary USDJPY zbliżają się powoli do linii trendu spadkowego (obecnie ok. 91,40, wobec notowań na 90,60 na otwarciu w Europie). Decyzje Fed jak i BoJ mogą rozstrzygnąć ewentualny test tego oporu.
.gif)
W zależności od sentymentu po posiedzeniu Fed, istotne dla inwestorów mogą być też dane o inflacji z USA (PPI w środę, CPI w czwartek), które dotychczas nie powodowały większej zmienności na rynku. To jednak się zmieni, jeśli rynek ponownie zacznie spekulować odnośnie podwyżek stóp w USA. Dziś poznamy dane o amerykańskiej produkcji przemysłowej, które w minionych miesiącach pozytywnie zaskakiwały rynek. Tym razem, konsensus zakłada niewielki spadek produkcji na poziomie 0,1% m/m (dane o 14.15). Wcześniej poznamy pierwszy marcowy wskaźnik aktywności – NY Empire (13.30, konsensus 21,4 pkt.). W Polsce o godzinie 14.00 poznamy dane o inflacji za luty (konsensus 3% R/R) i jednocześnie rewizję danych styczniowych, związaną z corocznym przeszacowaniem koszyka inflacyjnego.
Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
www.xtb.pl
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Złoty odrobił poranne straty2010-09-09 12:36:25Jastrzębie prognozy w Kanadzie2010-09-09 12:08:03Waluty świata: Raport poranny2010-09-09 10:22:201,2600 blisko coraz bliżej2010-09-09 10:09:45Gospodarka spowalnia, Wall Street rośnie2010-09-09 09:15:07 |
Złoty odrobił poranne straty2010-09-09 12:36:25Karta kredytowa za indeks2010-09-09 12:13:17Jastrzębie prognozy w Kanadzie2010-09-09 12:08:03Umiarkowane wzrosty na giełdach2010-09-09 11:53:41Norwedzy kupują grecki dług2010-09-09 11:20:05 |






