Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl Pracodawca.com Wynajem.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version
Sponsor
portalu

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 20:19:17 -6h
Tokio (Japonia) 10:19:17 +8h
Sydney (Australia) 11:19:17 +9h
Londyn (Anglia) 01:19:17 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

35

Tygodniowa analiza walutowa

05.03.2010 16:28 piątek
Rynek zagraniczny

Kończący się tydzień upłynął, jak każdy pierwszy tydzień miesiąca, pod wpływem oczekiwania na piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Dane okazały się być lepsze od konsensusu – stopa bezrobocia pozostała na poziomie 9,7 procent, chociaż rynek oczekiwał jej wzrostu do 9,8 procent, a liczba miejsc pracy w sektorze poza rolniczym zmniejszyła się o 36 tys. W zeszłym tygodniu konsensus przewidywał co prawda mniejszy spadek, bo o 20 tys., lecz z biegiem czasu oczekiwania znacznie się pogarszały, a przed samą publikacją według Bloomberga wynosiły nawet -68 tys. Ponadto zrewidowano ilość miejsc pracy, których ubyło w styczniu z 20 tys. do 26 tys.

W poniedziałek oprócz serii danych PMI, poznaliśmy także dane o dochodach i wydatkach Amerykanów w styczniu. Wzrosły one w ujęciu miesięcznym o 0,1 procent i 0,5 procent. Warto zwrócić więc uwagę na dwa czynniki, które mogą wywołać taki wynik.
Pierwszą możliwością jest zmniejszenie stopy oszczędności i wydawanie wcześniej zgromadzonych pieniędzy. Drugą, trochę mniej prawdopodobną, jest powrót do stylu „american dream”, czyli wydawanie więcej niż się posiada i powrót do życia na kredyt. Z pewnością obie możliwości są dla amerykańskiej gospodarki dobre, lecz w pierwszym wypadku, w krótkim czasie zasoby zaoszczędzonej gotówki będą mogły się skończyć. Wtedy też albo mocniej będzie musiała ruszyć akcja kredytowa, albo tempo wzrostu gospodarczego siądzie.

Z danych spoza Stanów Zjednoczonych warto zwrócić uwagę na decyzję w sprawie stóp procentowych ECB, a raczej konferencję prasową po niej. Jean-Claude Trichet ponownie stwierdził, że stopy procentowe zostaną utrzymane na niskim poziomie jeszcze przez dłuższy okres czasu. Poza tym ponownie zdementował pogłoski, jakoby Grecja miała opuścić strefę euro.

Pozostając na chwilę przy południowoeuropejskim kraju warto nadmienić, że udało się jej przeprowadzić ostatnią aukcje papierów dłużnych. Wielkość popytu ponownie potwierdziła, że twierdzenia o możliwościach posiadania problemów ze sprzedażą obligacji, były bezpodstawne. Grecy chcieli sprzedaż obligacje za 4 miliardy euro, a popyt wyniósł 14 miliardów. Tak wysoki popyt może wynikać z dużych rentowności, a także przeświadczeniu inwestorów, że mimo wszystko Grecja nie zbankrutuje. Warto zwrócić także uwagę na reformy, na które zdecydował się tamtejszy rząd. Przede wszystkim zwiększono podatek VAT z 19 do 21 procent, a także zamrożono wartość rent i emerytur. Takie działanie prawdopodobnie doprowadzi do kolejnego większego wyjścia na ulicę (wszak w Grecji strajki stały się codziennością) i możliwym kolejnym paraliżem kraju. Następna wielka demonstracja zapowiadana jest na połowę marca.

EURUSD
Najważniejsza para walutowa rozpoczęła tydzień od kilkugodzinnej konsolidacji po czym nastąpiło wybicie dołem oraz utworzenie dwóch dołków – pierwszy w poniedziałek po południu, a drugi we wtorek rano. Warto zwrócić uwagę na długi cień, który powstał na drugim dołku. Od tego momentu dolar zaczął tracić wobec euro i po ponownej konsolidacji w okolicach szczytów z poniedziałku zdołał pierwszy raz od połowy lutego znaleźć się powyżej poziomu 1,37. Nie trwało to jednak długo, bo już w czwartek mieliśmy do czynienia z ponownymi spadkami i ponowne przejście poniżej 1,37, a później także 1,36. Piątek natomiast upłynął pod znakiem konsolidacji i oczekiwania na dane z rynku pracy. Okazały się one być lepsze od oczekiwań, co doprowadziło do krótkotrwałego umocnienia dolara wobec euro. Trwało to jednak tylko kilkadziesiąt minut, po czym kurs powrócił do wcześniej obserwowanego poziomu.

Rynek krajowy
Jedyną publikowaną w kończącym się tygodniu daną makroekonomiczną z Polski był Produkt Krajowy Brutto w czwartym kwartale, który okazał się o 0,1 punktu procentowego lepszy od prognoz i wyniósł 3,1 procent w ujęciu rocznym. Warto także zwrócić uwagę na wypowiedź szefa NBP, Sławomira Skrzypka, który zapowiedział, że podniesienie stóp procentowych może nastąpić niebawem. W związku z tym rynek zaczął spekulować na temat stóp procentowych co znalazło przełożenie w kursach par złotowych.

EURPLN
Złoty kontynuował zapoczątkowany w zeszłym tygodniu trend umacniania się wobec euro. Tydzień rozpoczęliśmy w okolicach 3,9450, po czym EURPLN rozpoczął marsz na południe. Ciekawie natomiast kształtuje się wykres, który każdego dnia jest łudząco podobny do poprzedniego. Około południa złoty delikatnie osłabia się wobec euro, po czym zaczyna gwałtownie zyskiwać w godzinach popołudniowych. I tak wyglądały ruchy w każdy dzień kończącego się tygodnia. Piątkowe minimum zostało wyznaczone na poziomie 3,8680 złotych za jedno euro.


USDPLN
Podobnie jak w stosunku do euro złoty kontynuował proces umocnienia się wobec dolara. Tydzień rozpoczęliśmy w okolicach poziomu 2,90, który był dwukrotnie przebijany. Złoty okazał się jednak bardzo silny, a dodatkowo wspomagany był publikacją o polskim PKB i wypowiedzią szefa NBP. Na kurs rodzimej waluty znaczny wpływ miała także poprawa nastrojów związana z działaniami greckiego rządu.  Najniższy kurs USDPLN obserwowaliśmy w tym tygodniu w środę w okolicach południa, kiedy wyniósł on 2,8337. W przeciwieństwie do EURPLN który praktycznie codziennie przebija minima trendu spadkowego, USDPLN znajduje się od nich jeszcze w znacznej odległości.

Michał Majster
Analityk Rynku Walutowego
AMB Consulting

as

Plik w formacie PDF Raport w formacie PDF [ 180.82Kb ] Plik do pobrania








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama