Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Eurodolar w konsolidacji
Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły
Waluty świata: Raport popołudniowy
EBC podnosi prognozy, ale złoty traci
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Największa liczba otwartych pozycji od upadku Lehman Brothers
Złoto na tle akcji
Konsolidacja EUR/PLN na niskim poziomie
Najpopularniejsze
Azjatyckie powody umocnienia złotego
Rynek pod wpływem danych z USA
Waluty świata: Raport poranny
Waluty: Sygnały Forex daytrading
Waluty świata: Raport poranny
Komentarz poranny na rynku walutowym
Poprawa nastrojów umacnia złotego
Eurodolar w konsolidacji
Szukaj
Artykuł
Analiza tygodniowa na rynku walutowym
08.02.2010 09:47 poniedziałekRynek zagraniczny
Gospodarka
Polityka monetarna
Zeszłotygodniowe decyzje monetarne Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii, jak również komentarze dotyczące perspektyw polityki monetarnej nie wpłynęły znacząco na rynek, gdyż nie zaskoczyły inwestorów. Przypomnijmy, że obie instytucje nie zmieniły rekordowo niskich kosztów pieniądza i nie rozszerzyły programów ilościowego luzowania polityki monetarnej. Ciekawym sygnałem była decyzja Banku Australii, który pomimo oczekiwań analityków nie podniósł czwarty miesiąc z rzędu głównej stopy procentowej sygnalizując obawy o zbytnie schłodzenie gospodarki. Tego typu obawy inwestorów w zadecydowały o wycofaniu się inwestorów z regionów, gdzie zaostrzenie polityki monetarnej jest bardzo prawdopodobne (Chiny i Indie) i były impulsem do wzrostu awersji do ryzyka.
Gospodarka
W nadchodzącym tygodniu inwestorzy skupią swoją uwagę w szczególności na danych makroekonomicznych ze Strefy euro, gdyż to właśnie ten region wygenerował ostatnio największy impuls do wzrostu awersji do ryzyka oraz wyprzedaży wspólnej waluty kosztem między innymi dolara.
Do piątku kalendarz europejskich figur makreokonomicznych będzie pusty. Dopiero w ostatni dzień tygodnia iwnestorzy poznają odczyt dynamiki europejskiego PKB za IV kwartał 2009 roku oraz grudniowy raport z sektora przemysłowego. Oba te raporty mogą rozczarować, gdyż już wcześniej poznalismy gorsze od prognoz odczyty dynamiki niemieckiej produkcji przemysłowej, a Niemcy to jedno z największych zagłębi przemysłowych Europy, a prognozy EBC mowią o ogólnym spowolnieniu gospodarczym w ostatnich trzech miesiącach zeszłego roku. Nie bez znaczenia będą dane z chińskiej gospodarki, które potwierdzą lub zaprzeczą obawy inwestorów o przegrzanie gospodarcze Państwa Środka lub o pierwsze syptomy spowolnienia spowodowane zabiegami rządu i banku centralnego, które mają na celu ograniczenie dynamiki akcji kredytowej. W tym tygodniu poznamy między innymi chiński bilans handlowy , inflację konsumencką, sprzedaż detaliczną oraz produkcję przemysłową w styczniu. Za oceanu napłyną między innymi odczyty styczniowej dynamiki sprzedaży detalicznej, jednak mogą one stracić na znaczeniu ze względu na fakt, że uwaga inwestorów skupiona jest obecnie na sytuacji w Strefie euro.
Awersja do ryzyka
To głównie wspomniane wyżej obawy inwestorów o stan światowej gospodarki wpływa obecnie najsilniej na zmiany na rynku walutowym. Są one spowodowane dwoma czynnikami:
-perspektywą wycofania fiskalnych i monetarnych stymulantów fiskalnych,
-kiepską oceną przyszłych perspektyw gospodarczych Strefy euro oraz niepewnością co do wypłacalności „ ościennych” państw Unii Monetarnej.
Ten drugi czynnik spotęgowany został w zeszłym tygodniu, gdy prezesowi EBC Jean Trichetowi nie udało się przekonać inwestorów, żeby nie oceniali całej gospodarki Eurolandu poprzez pryzmat kłopotów budżetowo – gospodarczych państw ościennych. Obawy o spowolnienie gospodarki po wycofaniu się rządów i banków centralnych z programów stymulacyjnych nadal się utrzymuje pomimo sobotnie deklaracji ministrów finansów krajów grupy G-7, że stymulanty te zostaną utrzymane pomimo wzrostu deficytów budżetowych krajów, które się na nie zdecydowały.
Rynek polski
Perspektywy gospodarcze Polski
Pomimo obaw o spowolnienie gospodarek, które są naszymi znaczącymi partnerami handlowymi (Niemcy –Strefa euro) i ucieczką inwestorów z rynków kapitałowych Grecji, Hiszpanii, Portugalii oraz Irlandii, polska waluta nadal pozostaje względnie mocna. Tym samym nie możemy mówić o zmianie trendu o obserwowane osłabienie traktujemy jako korektę w długoterminowym trendzie aprecjacyjnym. W nadchodzącym tygodniu inwestorzy poznają jedynie grudniowe saldo rachunku bieżącego oraz styczniową podaż pieniądza M3. Figury te nie powinny mieć większego wpływu na rynek walutowy. O dalszych ruchach decydować będzie poziom awersji do ryzyka oraz korzystny obraz naszej gospodarki jaki się rysuje, gdy porównamy się obecnie z pozostałymi gospodarkami europejskimi.
Gospodarka – zagrożenia
Zagrożeniem dla oczekiwanego przez nas scenariusza spadkowego mogą niezmiennie być sytuacja fiskalna w naszym kraju i rządowe plany wysokiego przyszłorocznego deficytu budżetowego. Wywołać to może naszym zdaniem jednak jedynie przyhamowanie dynamiki umocnienia naszej waluty w przyszłym roku, jeśli w ogóle zagrożenie to będzie miało wpływ na rynek walutowy. Zagrożenie to nie zmienia oczekiwanego przez nas południowego kierunku ruchu polskich par walutowych w długim terminie, gdyż według nas polska waluta jest nadal niedowartościowana. Warto w tym miejscu dodać, że dynamika przyrostu zadłużenia była w naszym kraju niższa niż w innych krajach członkowskich Strefy euro, które ratować musiały swoje gospodarki programami stymulacyjnymi. Tym samym chociaż niezwłocznie należy zreformować finanse publiczne Polski, to nadal na tle dużej części krajów ościennych Eurolandu nie wypadamy źle. Przykładem mogą być tutaj kłopoty Grecji, Hiszpanii, Irlandii czy Włoch. Kolejnym czynnikiem zagrożenia może być spowolnienie obserwowane w Europie w IV kwartale 2009 roku a w szczególności oczekiwane również przez Europejski Bank Centralny spowolnienie gospodarki niemieckiej – naszego głównego partnera handlowego.
www.ambconsulting.pl
Gospodarka
Polityka monetarna
Zeszłotygodniowe decyzje monetarne Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii, jak również komentarze dotyczące perspektyw polityki monetarnej nie wpłynęły znacząco na rynek, gdyż nie zaskoczyły inwestorów. Przypomnijmy, że obie instytucje nie zmieniły rekordowo niskich kosztów pieniądza i nie rozszerzyły programów ilościowego luzowania polityki monetarnej. Ciekawym sygnałem była decyzja Banku Australii, który pomimo oczekiwań analityków nie podniósł czwarty miesiąc z rzędu głównej stopy procentowej sygnalizując obawy o zbytnie schłodzenie gospodarki. Tego typu obawy inwestorów w zadecydowały o wycofaniu się inwestorów z regionów, gdzie zaostrzenie polityki monetarnej jest bardzo prawdopodobne (Chiny i Indie) i były impulsem do wzrostu awersji do ryzyka.
Gospodarka
W nadchodzącym tygodniu inwestorzy skupią swoją uwagę w szczególności na danych makroekonomicznych ze Strefy euro, gdyż to właśnie ten region wygenerował ostatnio największy impuls do wzrostu awersji do ryzyka oraz wyprzedaży wspólnej waluty kosztem między innymi dolara.
Awersja do ryzyka
To głównie wspomniane wyżej obawy inwestorów o stan światowej gospodarki wpływa obecnie najsilniej na zmiany na rynku walutowym. Są one spowodowane dwoma czynnikami:
-perspektywą wycofania fiskalnych i monetarnych stymulantów fiskalnych,
-kiepską oceną przyszłych perspektyw gospodarczych Strefy euro oraz niepewnością co do wypłacalności „ ościennych” państw Unii Monetarnej.
Ten drugi czynnik spotęgowany został w zeszłym tygodniu, gdy prezesowi EBC Jean Trichetowi nie udało się przekonać inwestorów, żeby nie oceniali całej gospodarki Eurolandu poprzez pryzmat kłopotów budżetowo – gospodarczych państw ościennych. Obawy o spowolnienie gospodarki po wycofaniu się rządów i banków centralnych z programów stymulacyjnych nadal się utrzymuje pomimo sobotnie deklaracji ministrów finansów krajów grupy G-7, że stymulanty te zostaną utrzymane pomimo wzrostu deficytów budżetowych krajów, które się na nie zdecydowały.
Rynek polski
Perspektywy gospodarcze Polski
Pomimo obaw o spowolnienie gospodarek, które są naszymi znaczącymi partnerami handlowymi (Niemcy –Strefa euro) i ucieczką inwestorów z rynków kapitałowych Grecji, Hiszpanii, Portugalii oraz Irlandii, polska waluta nadal pozostaje względnie mocna. Tym samym nie możemy mówić o zmianie trendu o obserwowane osłabienie traktujemy jako korektę w długoterminowym trendzie aprecjacyjnym. W nadchodzącym tygodniu inwestorzy poznają jedynie grudniowe saldo rachunku bieżącego oraz styczniową podaż pieniądza M3. Figury te nie powinny mieć większego wpływu na rynek walutowy. O dalszych ruchach decydować będzie poziom awersji do ryzyka oraz korzystny obraz naszej gospodarki jaki się rysuje, gdy porównamy się obecnie z pozostałymi gospodarkami europejskimi.
Gospodarka – zagrożenia
Zagrożeniem dla oczekiwanego przez nas scenariusza spadkowego mogą niezmiennie być sytuacja fiskalna w naszym kraju i rządowe plany wysokiego przyszłorocznego deficytu budżetowego. Wywołać to może naszym zdaniem jednak jedynie przyhamowanie dynamiki umocnienia naszej waluty w przyszłym roku, jeśli w ogóle zagrożenie to będzie miało wpływ na rynek walutowy. Zagrożenie to nie zmienia oczekiwanego przez nas południowego kierunku ruchu polskich par walutowych w długim terminie, gdyż według nas polska waluta jest nadal niedowartościowana. Warto w tym miejscu dodać, że dynamika przyrostu zadłużenia była w naszym kraju niższa niż w innych krajach członkowskich Strefy euro, które ratować musiały swoje gospodarki programami stymulacyjnymi. Tym samym chociaż niezwłocznie należy zreformować finanse publiczne Polski, to nadal na tle dużej części krajów ościennych Eurolandu nie wypadamy źle. Przykładem mogą być tutaj kłopoty Grecji, Hiszpanii, Irlandii czy Włoch. Kolejnym czynnikiem zagrożenia może być spowolnienie obserwowane w Europie w IV kwartale 2009 roku a w szczególności oczekiwane również przez Europejski Bank Centralny spowolnienie gospodarki niemieckiej – naszego głównego partnera handlowego.
www.ambconsulting.pl
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Rynek złotego: komentarz tygodniowy2010-08-30 10:41:08Waluty świata: Raport tygodniowy2010-08-30 08:25:39FOREX-DESK: Rynki stoją przed decyzją2010-08-29 21:45:34Rynek Walutowy: podsumowanie tygodnia2010-08-27 18:10:13 |
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?2010-09-02 17:02:31Słomiany zapał byków szybko się wyczerpał2010-09-02 17:00:14Eurodolar w konsolidacji2010-09-02 16:23:26Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły2010-09-02 16:14:58EBC podnosi prognozy, ale złoty traci2010-09-02 15:59:46 |






