Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
Eurodolar w konsolidacji
Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły
Waluty świata: Raport popołudniowy
EBC podnosi prognozy, ale złoty traci
Rynek złotego: komentarz popołudniowy
Największa liczba otwartych pozycji od upadku Lehman Brothers
Złoto na tle akcji
Konsolidacja EUR/PLN na niskim poziomie
Najpopularniejsze
Azjatyckie powody umocnienia złotego
Rynek pod wpływem danych z USA
Waluty świata: Raport poranny
Waluty: Sygnały Forex daytrading
Waluty świata: Raport poranny
Komentarz poranny na rynku walutowym
Poprawa nastrojów umacnia złotego
Eurodolar w konsolidacji
Szukaj
Artykuł
Brak rozstrzygnięć na rynku walutowym
26.06.2009 17:47 piątekZa nami kolejny tydzień pod znakiem konsolidacji złotego. Notowania EUR/PLN niezmiennie poruszały się w przedziale 4,4800 – 4,5600. Kurs USD/PLN natomiast wahał się pomiędzy 3,2000 a 3,2800. Rynek złotego w ostatnich dniach pokazał, iż pozostaje uodporniony nawet na takie doniesienia, jak ogłoszenie zwiększenia deficytu budżetowego o prawie 50% względem wcześniejszych założeń, czy pozytywne opinie ze strony MFW.
W minionym tygodniu minister finansów J. Rostowski poinformował, iż rząd zdecyduje się zwiększyć deficyt fiskalny w bieżącym roku do poziomu 27 mld zł z wcześniejszych 18,2 mld. Klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla ministra finansów ze względu na ich zdaniem zbyt opieszałe działanie w obliczu kryzysu i późną decyzję o wzroście deficytu. Sejm jednak odrzucił wotum. Politykę Ministerstwa Finansów docenił natomiast Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Zdaniem Funduszu, nowelizacja budżetu, zwiększająca deficyt jest rozsądna. Wzrost dziury budżetowej bowiem był konieczny by nie pogłębić spowolnienia wywołanego kryzysem przez nadmierne cięcia wydatków w obliczu spadających przychodów podatkowych. Z drugiej strony rozmiar deficytu nie spowoduje raczej konsekwencji, które mogłyby wymknąć się spod kontroli, co przy odpowiedniej dyscyplinie fiskalnej, może nawet umożliwić przyjęcie euro w 2013 roku (przy założeniu spełnienia pozostałych kryteriów). Niezależnie od ambicji i planów związanych z jak najszybszym zmniejszeniem dziury budżetowej, według nakazu Komisji Europejskiej (w ramach procedury nadmiernego deficytu), Polska pod groźbą kar finansowych musi ograniczyć deficyt z powrotem do poziomu 3% PKB najpóźniej do 2012 roku. Zdaniem komisarza J. Almuni względy proceduralne uniemożliwią nam przyjęcie euro wcześniej niż w 2014 roku. Inną opinię na ten temat ma wiceminister finansów i pełnomocnik ds. wprowadzenia wspólnej waluty L. Kotecki, według opinii którego przystąpienie do Eurolandu przed 2014 r. jest możliwe. Obecnie rząd pracuje nad nową „mapą drogową” wprowadzenia euro w Polsce – będzie ona najprawdopodobniej gotowa na przełomie lipca i sierpnia.
Również bez wpływu na notowania złotego pozostała decyzja Rady Polityki Pieniężnej odnośnie poziomu stóp procentowych. Koszt pieniądza został obniżony o 25 pb, w efekcie czego główna stopa procentowa kształtuje się obecnie na poziomie 3,5%. Decyzja RPP była zgodna z oczekiwaniami rynku toteż nie wywarła większego wpływu na notowania złotego. W komentarzu na konferencji po posiedzeniu prezes NBP S. Skrzypek powiedział, iż Rada wciąż znajduje się w cyklu poluźniania polityki pieniężnej, a kolejne cięcia kosztu pieniądza są prawdopodobne. Nie można również wykluczyć obniżki stopy rezerw obowiązkowych.
W mijającym tygodniu w notowaniach pary EUR/USD obserwowaliśmy dość silne wahania, nie przyniosły one jednak żadnych rozstrzygnięć. Mieściły się one bowiem w przedziale 1,3750-1,4340, którego ograniczenia to czerwcowe minimum i maksimum. Prawdopodobnie dopiero pokonanie jednego z tych poziomów nada notowaniom EUR/USD kierunek na dłuższy okres.
Centralnym wydarzeniem mijającego tygodnia było posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Zgodnie z oczekiwaniami pozostawił on stopy procentowe w USA na dotychczasowym poziomie (w tym stopę funduszy federalnych w przedziale 0,00-0,25%). Inwestorzy jednak przede wszystkim czekali na oficjalny komentarz do tej decyzji, w którym FOMC zwykle krótko charakteryzuje aktualną sytuację w amerykańskiej gospodarce, ocenia jej perspektywy oraz daje wskazówki odnośnie działań podejmowanych w ramach prowadzonej przez niego polityki pieniężnej. Kluczową kwestią był tym razem ostatni ze wskazanych elementów. Przed posiedzeniem FOMC na rynku pojawiły się pogłoski, że instytucja ta będzie chciała uciąć spekulacje na temat ewentualnej podwyżki kosztu pieniądza w USA, które miałyby mieć miejsce jeszcze w bieżącym roku. Jeszcze w połowie czerwca prawdopodobieństwo podniesienia stopy funduszy federalnych o 25 pb oceniano na ok. 70%. Na skutek wspomnianych pogłosek zmniejszyły się one do około 50%. W związku z taką zmianą oczekiwań w notowaniach EUR/USD powstała dość silna presja wzrostowa, która doprowadziła kurs tej pary walutowej ponad poziom 1,4100 (z 1,3830). Ostatecznie w komunikacie FOMC nie padło jasne stwierdzenie, że koszt pieniądza nie zostanie w 2009 podniesiony. Powtórzono natomiast stwierdzenie użyte w poprzednim komentarzu, że stopy procentowe pozostaną na niskim poziomie przez „dłuższy czas”. Zarysowując kolejne działania w ramach prowadzenia polityki pieniężnej zapowiedziano kontynuację programu wykupu aktywów. Nie padły jednak zapowiedzi jego rozszerzenia, co zawiodło oczekiwania niektórych inwestorów. W związku z tym po posiedzeniu FOMC w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy dość silną zniżkę.
W przyszłym tygodniu równie istotnym wydarzeniem, jak posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, będzie publikacja oficjalnego, czerwcowego raportu z amerykańskiego rynku pracy. Tym razem wyjątkowo zostanie one zaprezentowany w czwartek, a nie tak jak ma to zwykle miejsce, w piątek (z uwagi na fakt, iż w najbliższy piątek rynek amerykański nie pracuje). Prognozy odnośnie kluczowego wskaźnika z tego raportu –zmiany zatrudnienia poza sektorem rolniczym są zbliżone do ostatniego odczytu na poziomie -345 tys. O znacznie lepsze dane będzie z pewnością bardzo trudno. Jeśli czerwcowy raport wskazałby natomiast na powrót wspomnianego wskaźnika w okolice poziomu -500 tys., na światowych rynkach nastroje mogłyby ulec gwałtownemu pogorszeniu, co prawdopodobnie stworzyłoby silną presję spadkową w notowaniach EUR/USD.
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
as
W minionym tygodniu minister finansów J. Rostowski poinformował, iż rząd zdecyduje się zwiększyć deficyt fiskalny w bieżącym roku do poziomu 27 mld zł z wcześniejszych 18,2 mld. Klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla ministra finansów ze względu na ich zdaniem zbyt opieszałe działanie w obliczu kryzysu i późną decyzję o wzroście deficytu. Sejm jednak odrzucił wotum. Politykę Ministerstwa Finansów docenił natomiast Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Również bez wpływu na notowania złotego pozostała decyzja Rady Polityki Pieniężnej odnośnie poziomu stóp procentowych. Koszt pieniądza został obniżony o 25 pb, w efekcie czego główna stopa procentowa kształtuje się obecnie na poziomie 3,5%. Decyzja RPP była zgodna z oczekiwaniami rynku toteż nie wywarła większego wpływu na notowania złotego. W komentarzu na konferencji po posiedzeniu prezes NBP S. Skrzypek powiedział, iż Rada wciąż znajduje się w cyklu poluźniania polityki pieniężnej, a kolejne cięcia kosztu pieniądza są prawdopodobne. Nie można również wykluczyć obniżki stopy rezerw obowiązkowych.
W mijającym tygodniu w notowaniach pary EUR/USD obserwowaliśmy dość silne wahania, nie przyniosły one jednak żadnych rozstrzygnięć. Mieściły się one bowiem w przedziale 1,3750-1,4340, którego ograniczenia to czerwcowe minimum i maksimum. Prawdopodobnie dopiero pokonanie jednego z tych poziomów nada notowaniom EUR/USD kierunek na dłuższy okres.
Centralnym wydarzeniem mijającego tygodnia było posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Zgodnie z oczekiwaniami pozostawił on stopy procentowe w USA na dotychczasowym poziomie (w tym stopę funduszy federalnych w przedziale 0,00-0,25%). Inwestorzy jednak przede wszystkim czekali na oficjalny komentarz do tej decyzji, w którym FOMC zwykle krótko charakteryzuje aktualną sytuację w amerykańskiej gospodarce, ocenia jej perspektywy oraz daje wskazówki odnośnie działań podejmowanych w ramach prowadzonej przez niego polityki pieniężnej. Kluczową kwestią był tym razem ostatni ze wskazanych elementów. Przed posiedzeniem FOMC na rynku pojawiły się pogłoski, że instytucja ta będzie chciała uciąć spekulacje na temat ewentualnej podwyżki kosztu pieniądza w USA, które miałyby mieć miejsce jeszcze w bieżącym roku. Jeszcze w połowie czerwca prawdopodobieństwo podniesienia stopy funduszy federalnych o 25 pb oceniano na ok. 70%. Na skutek wspomnianych pogłosek zmniejszyły się one do około 50%. W związku z taką zmianą oczekiwań w notowaniach EUR/USD powstała dość silna presja wzrostowa, która doprowadziła kurs tej pary walutowej ponad poziom 1,4100 (z 1,3830). Ostatecznie w komunikacie FOMC nie padło jasne stwierdzenie, że koszt pieniądza nie zostanie w 2009 podniesiony. Powtórzono natomiast stwierdzenie użyte w poprzednim komentarzu, że stopy procentowe pozostaną na niskim poziomie przez „dłuższy czas”. Zarysowując kolejne działania w ramach prowadzenia polityki pieniężnej zapowiedziano kontynuację programu wykupu aktywów. Nie padły jednak zapowiedzi jego rozszerzenia, co zawiodło oczekiwania niektórych inwestorów. W związku z tym po posiedzeniu FOMC w notowaniach EUR/USD obserwowaliśmy dość silną zniżkę.
W przyszłym tygodniu równie istotnym wydarzeniem, jak posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, będzie publikacja oficjalnego, czerwcowego raportu z amerykańskiego rynku pracy. Tym razem wyjątkowo zostanie one zaprezentowany w czwartek, a nie tak jak ma to zwykle miejsce, w piątek (z uwagi na fakt, iż w najbliższy piątek rynek amerykański nie pracuje). Prognozy odnośnie kluczowego wskaźnika z tego raportu –zmiany zatrudnienia poza sektorem rolniczym są zbliżone do ostatniego odczytu na poziomie -345 tys. O znacznie lepsze dane będzie z pewnością bardzo trudno. Jeśli czerwcowy raport wskazałby natomiast na powrót wspomnianego wskaźnika w okolice poziomu -500 tys., na światowych rynkach nastroje mogłyby ulec gwałtownemu pogorszeniu, co prawdopodobnie stworzyłoby silną presję spadkową w notowaniach EUR/USD.
Joanna Pluta
Tomasz Regulski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.
as
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Rynek złotego: komentarz tygodniowy2010-08-30 10:41:08Waluty świata: Raport tygodniowy2010-08-30 08:25:39FOREX-DESK: Rynki stoją przed decyzją2010-08-29 21:45:34Rynek Walutowy: podsumowanie tygodnia2010-08-27 18:10:13 |
Rynki zastygły.UE ograniczy krótką sprzedaż?2010-09-02 17:02:31Słomiany zapał byków szybko się wyczerpał2010-09-02 17:00:14Eurodolar w konsolidacji2010-09-02 16:23:26Dobre dane makro tym razem nie wystarczyły2010-09-02 16:14:58EBC podnosi prognozy, ale złoty traci2010-09-02 15:59:46 |






